środa, 9 grudnia 2009

"Błogosławieni ubodzy w duchu" (Mt 5,3)

czwartek, 3 grudnia 2009

7 - 8 grudnia 09'

Czas w drogę do mojego kolejnego Domu, Domu Uzdrowienia Chorych w Głogowie, do przyjaciół by wspólnie z nimi świętować ich uroczystość :)



"Znajdź czas na śmiech, jest on muzyką duszy" 

Matka Teresa z Kalkuty

niedziela, 29 listopada 2009

"Uśmiech jest wielką peleryną,która zakrywa wiele cierpień"

Matka Teresa z Kalkuty 

środa, 25 listopada 2009

Kiedy Cela się uśmiecha, to tak jakby zaświeciło słońce na jej rysunkach – ogromne, żółte, zwykle na pół strony. Takie, że nawet papier się cieszy.

Cecylia Sobolewska maluje, kiedy tylko ma czas, bo to najlepszy sposób na opowiedzenie o sobie. A jest o czym opowiadać, bo przed 20 laty urodziła się z zespołem Downa. I żyje, niosąc wszystko, co daje dodatkowy 21. chromosom.

(...) – Kto to jest Bóg? – pytam. – Ten, który nas kocha, czuję to w sercu – dotyka piersi. 

(...) Codziennie rano wstaje przed siódmą, żeby zdążyć na minibus, który zabiera ją do szkoły specjalnej przysposabiającej do pracy. W drodze słuchają disco polo, przy którym wszystkim od razu poprawia się humor. (Wieczorami Cela puszcza sobie ulubionego Haendla, Haydna, Grechutę i piosenki Osieckiej). Zajęcia zaczynają się o 8.30 i zwykle trwają do 16.00. Uczy się tam prac domowych, funkcjonowania w środowisku, a także ogrodnictwa. – Cela ma tak dużo pasji, że nie potrzebuje dodatkowej stymulacji, żeby zapełnić sobie czas – podkreśla mama. Każdego popołudnia po 16.00 bierze udział w zajęciach dodatkowych: logopedycznych, ruchowych, z psychologiem, teatralnych, tanecznych, plastycznych. 

(...) – Czy to trudna sytuacja? – zastanawia się głośno pani Anna. – To zwykłe życie, z każdym dzieckiem są problemy, tylko przed nami postawiono więcej wyzwań. Najważniejsza była akceptacja Celi jak zwykłego, kochanego dziecka. – Żeby problem zespołu Downa nie przytłaczał i nie kładł się cieniem na rodzinę – opowiada. 

(...) Powtarza za Ireną Markowską, mamą Jagódki z zespołem Downa: „Te dzieci tak się kocha, że trudno nawet o tym pisać”. (...) 

fragmenty artykułu "Cela budzi się w bajce"
Barbara Gruszka-Zych
Gość Niedzielny

czytaj więcej: http://goscniedzielny.wiara.pl/index.php?grupa=6&cr=0&kolej=0&art=1258995823&dzi=1207812935&katg=

?!?!?!?!?!?!

USZKODZONY PRODUKT

"Jeśli dziecko okaże się „uszkodzone”, „niepełnowartościowe” (jak się dziś mówi), należy je w ramach „reklamacji” skasować i wymienić na nowe. W czerwcu br. w Nimes we Francji na skutek wyroku sądowego szpital musiał zapłacić rodzicom odszkodowanie wysokości 500 tys. euro, gdyż lekarze reanimowali chorego noworodka, nie pozwalając mu umrzeć. Rodzice zaskarżyli szpital, gdyż muszą się obecnie tym niepełnosprawnym dzieckiem opiekować.  
W Holandii rodzice niepełnosprawnego noworodka mają prawo żądać, aby ich ciężko chore dziecko zostało poddane eutanazji. Po konsultacji dwóch lekarzy wyrok zostaje wykonany. Wprowadzono także eutanazję terminalnie chorych dzieci do 12 roku życia na wniosek rodziców lub opiekunów prawnych.
Zabijanie dzieci w wieku prenatalnym z tego powodu, że badania wykazały duże prawdopodobieństwo poważnej choroby jest w Polsce legalne (przyczyny eugeniczne). Liczba takich przypadków corocznie się zwiększa. Zgodnie z raportem rządowym w 2008 r. z tej przyczyny dokonano 467 legalnych aborcji (liczba całkowita 499). Są to często późne aborcje, pow. 5 miesiąca ciąży. Tylko 1/10 matek decyduje się urodzić dziecko z zespołem Downa. Wzrasta poparcie społeczne dla zabijania chorych dzieci w okresie prenatalnym, a rodziny z chorym dzieckiem pozostawia się same sobie, bo to przecież był „ich wybór”."
Human Life International - Polska
ul. Jaśkowa Dolina 47/2, 80-286 Gdañsk;
tel.: (0-58) 341-19-11; fax: (0-58) 346-10-02
E-mail: poczta@hli.org.pl Website: www.hli.org.pl

 

czwartek, 19 listopada 2009

Anioł Stróż


"Oto Ja posyłam anioła przed tobą, aby cię strzegł w czasie twojej drogi i doprowadził cię do miejsca, które ci wyznaczyłem. Szanuj go i bądź uważny na jego słowa."

(Wj 23,20-21)