Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poezja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poezja. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 sierpnia 2013


dorosnąć czas...

























czas wyrosnąć ze złudzeń
jak się wyrasta
z dziewczęcej sukienki
z czerwonej kokardy na mysim ogonku
z książąt i romansów dziecinnych
zbieranych jak kurz pod dywanem
z kulek guzików kasztanów

czas wyrosnąć z niefrasobliwości czasu
która z dziecięcym rozbawieniem
karze nam unikać zegarów
z optymizmu
nieuzasadnionego teoriami matematyków
z gumy do żucia
(bo niehigieniczna 
nieestetyczna
i urągająca zasadom savoir-vivre'u)
ze strachu przed wysokością obcasów
(z tej perspektywy 
świat wygląda zupełnie inaczej)

czas dorosnąć
do poziomu rzeczywistości
choćby była wysokości Goliata
stanąć na wysokości zadania
jak mawiają niektórzy
z uniesioną głową
jak twierdzą inni...



piątek, 19 lipca 2013


"- Coś się kończy - powiedział Gerald z wysiłkiem. - Coś się kończy, Jaskier.
- Nie - zaprzeczył poważnie poeta. - Coś się zaczyna... "

niedziela, 12 maja 2013


Gwiazdy by ciemniej było
smutek by stale dreptać
oczy po prostu by kochać

wiara by czasem nie wierzyć
rozpacz by więcej wiedzieć
jeszcze ból by nie myśleć
ale z innymi przetrwać

koniec by nigdy nie kończyć
czas by bliskich utracić
łzy by chodziły parami
śmierć aby wszystko się stało
pomiędzy światem a nami

ks. J. Twardowski


poniedziałek, 16 lipca 2012

Zatrzymał się
cień pod oknem
nade mną chmury wędrowne
udam że mnie nie ma
zapomnę
puka
znów nie otwieram
myślę:- późno ciemno
- kto?- pytam wreszcie
- Twój Bóg zakochany
z miłością niewzajemną

ks. J. T.



sobota, 30 czerwca 2012

" Och, złóż delikatnie swą głowę na Mojej piersi,
a ja cię utulę jak Matka,
Gdy odpoczywasz.

Przypływ może zmienić się tak szybko,
Ale ja pozostanę
Tak jak w Przeszłości, tak jak w Przyszłości,
Tak samo Dzisiaj.

Och, znużona, zmęczona i wyczerpana
Odetchnij
I zrzuć ten wielki ciężar, który trzymasz,
Bo Mój jest lekki.
Znam Cię na wskroś i na wylot
Nie musisz się kryć.
Chcę ci okazać miłość, głęboką, wysoką i szeroką.

Jestem ciągle,
jestem blisko.
Jestem spokojem, który niszczy wszystkie twoje potajemne obawy.
Jestem święty.
Jestem mądry.
Jestem tym Jedynym, który zna pragnienia twego serca.

Och, złóż delikatnie swą głowę na Mojej piersi,
a ja cię utulę jak Matka,
Gdy odpoczywasz."

Jill Philips, I am (cytowane w Urzekająca)

piątek, 25 marca 2011

"Chociaż jestem już staruszkiem, to jednak w pewnym sensie jestem także nastolatkiem.
Dlaczego? Wiersze moje są rozpowszechniane dopiero od piętnastu lat. Kto wcześniej czytał moją poezję? Może ktoś tam przeczytał, ale wtedy niewiele było wydań moich wierszy. 
A teraz wydano około 500 tysięcy egzemplarzy tylko w archidiecezji warszawskiej. To jest wielka łaska. To mnie przerosło. 


Uważam to za moją nową ewangelizację. Bóg się takim niezdarnym księdzem posłużył. 
Bo czym są wiersze? Głoszeniem Ewangelii w nieco inny sposób - poprzez własne przeżycia, wzruszenia, uczucia, a nie powtarzanie stereotypów. Może wydawać się śmieszne, że Bóg się literaturą posłużył. 


Byłem teraz w Lublinie. Na spotkanie przyszło 500 osób. Tylu młodych przyszło słuchać staruszka. 
To dziwne. Dzisiaj jest tyle możliwości trafienie do młodych, ale oni potrzebują czegoś bardzo prostego. Trzeba im mówić, że Bóg jest Ojcem, a nie groźnym starcem. Jest w nich tęsknota za obecnością Boga, który jest miłością. Myślę, ze każdy ksiądz ma swoje działanie, ma swój zakres apostolstwa."

fragment książki "Jak żyć?" ks. Jan Twardowski, 
na podstawie rekolekcji wygłoszonych przez ks. Jana 
w Seminarium Duchownym



Ponoć poetów nie ogłaszają świętymi. Jednak dla mnie świętość nie musi być wyniesiona wysoko na ołtarze, aby nią była. Jest w prostocie słowa i życia codziennego. Bóg poezją się posłużył.

środa, 16 lutego 2011


'Są tacy, którzy uciekają od cierpienia miłości. Kochali, 

zawiedli się i nie chcą już nikogo kochać, nikomu służyć, nikomu pomagać. Taka samotność jest straszna, bo człowiek uciekając od miłości, ucieka od samego życia. Zamyka się w sobie.'


Jan Twardowski

wtorek, 12 października 2010

Tomasz Żółtko
Czy ktoś będzie nas karał
 
Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za przepłakane łzy... tak wielu
Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za niespełnione marzenia i sny
Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za obłudę cynizmu i fałsz
Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za śmierć tych co niepotrzebnie umarli...
Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za krzyk tych co się nie narodzili
Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za bluźnierstwa wyniosłych warg...
Co stanie się z nami wszystkimi, którzy tworzymy dzisiejszy świat... < 2x >

Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za wodzów naszych skażonych zdradą
Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za Bogów zamkniętych w drewnianych szkatułach
Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za głupotę niespełnionych słów
Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za zmarnowane noce i dnie...
Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za egoizm pysznej, fanatycznej wiary
Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za nieszczerych pacierzy gwar...
Co stanie się z nami wszystkimi, którzy tworzymy dzisiejszy świat... < 2x >

Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za przekleństwa schowane w bezgłośnym szepcie
Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za paranoję jedną zbawczych kościołów
Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za jałowych dyskusji splot
Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za samotność szarą, ciążącą nad miarę...
Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za oszustwo pobożnych min oraz gestów
Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za niewinny, dziecięcy płacz...
Co stanie się z nami wszystkimi, którzy tworzymy dzisiejszy świat... < 4x >

piątek, 23 lipca 2010

Stare Dobre Małżeństwo "Ballada o poecie"

Tekst piosenki
Ballada o poecie
Odfrunęły anioły do ciepłych rajów
tylko jeden w karczmie na rozstaju
głuchy na boskie wołania
hulał z karczmareczką do świtania

pióra piwem zlane sosem musztardowym
skaranie boskie z takim aniołem
jedno skrzydło złamał drugie zastawił
wszystkich wycałował pod ławę się zwalił

naważył anioł piwa - stracił mannę z nieba
musi sam zapracować na kawałek chleba
że nikogo nie zbawił - sczłowieczał na amen
już na zawsze zostanie anioł między nami

niebo z ziemią rymuje słowami skrzypcami
i pomiędzy kramami kręci się z rymami
dzieci za min biegną psów pijaczków zgraja
a ten im wyśpiewuje o utraconych rajach

piątek, 25 czerwca 2010

Kara

Już dziś

w tej chwili
życie bez wiary jest wyrokiem
przedmioty stają się bogami
ciało staje się bogiem

jest to bóg bezwzględny i ślepy
swego wyznawcę połyka trawi

i wydala


Tadeusz Różewicz

czwartek, 27 maja 2010

"W życiu najlepiej kiedy jest nam dobrze i źle, bo kiedy jest nam tylko dobrze – to niedobrze."

ks. J. Twardowski

środa, 19 maja 2010

czas

Uklęknąłem, by się pomodlić, ale nie za długo.
Miałem móstwo rzeczy do zrobienia.
Musiałem się spieszyć do pracy, bo przecież trzeba opłacić
rachunki.
Więc uklęknąłem, by szybko zmówić modlitwę.
I prędko podniosłem się z kolan.
Mój chrześcijański obowiązek został wykonany.
Moja dusza mogła spocząć.
Przez cały dzień nie miałem czasu
By rozniecić słowa radości.
Brak czasu by porozmawiać o Chrystusie z przyjaciółmi
Brak czasu dla dusz w potrzebie,
Ale nadszedł ostatni czas, czas, by umrzeć.
Poszedłem na spotkanie z Panem,
Przyszedłem, stanąłem ze spuszczonym wzrokiem.
Bo w swych rękach Bóg trzymał księgę; to była Księga Życia.
Bóg spojrzał do tej Księgi i powiedział
"Nie mogę znaleźć twojego imienia.
Pamiętam kiedyś chciałem go zapisać...
Ale nie znalazłem czasu."

poniedziałek, 19 kwietnia 2010

Na szarym końcu

Wreszcie na szarym końcu

zbaw teologów

żeby nie pozjadali wszystkich świec i nie siedzieli

po ciemku

nie bili róży po łapach

nie krajali ewangelii na plasterki

nie szarpali świętych słów na nerwy

nie wycinali trzcin na wędki

nie kłócili się miedzy sobą

nie zajeżdżali na hipopotamie łaciny

żeby nie dziwili

że do nieba prowadzi

bezradny szczebiot wiary

Jan Twardowski/znaki ufności

niedziela, 4 kwietnia 2010

ks. J. Twardowski

Z Tobą

Nie cierpienie dla cierpienia
nie krzyż dla krzyża
nie piątek dla piątku
nie po to aby pytać
skąd i co dalej

wszystko to bez sensu. Za mało
lecz po to by być z Tobą
Pobiec. Bać się i zostać
skoro Ciebie bolało


czwartek, 17 grudnia 2009

chmury skłebione niosą mrozy i snieg 

wiatr gwiżdże w nieszczelnych futrynach
kolejny raz pociąg spóźnia się
znak że znowu zaczyna się zima

uuu... zawirował świat
jak płatki śniegu na dworze
stare wspomnienia odżyły znów
niewiele nam to jednak pomoże

królowa śniegu srebrnym welonem swym
przykryła prawie świat cały
wystawić nos poza domu próg
to wyczyn nie lada śmiały

uuu...

szare poranki i krótkie dni
każde z nas ma dziś tylko dla siebie
tysiąc listów strawił pieca żar

w tym dwieście pięćdziesiąt od ciebie

"Zawirował świat" SDM

poniedziałek, 26 października 2009














Piosenka dla Juniora i jego gitary

Gdy pokłócisz się z dziewczyną
(Nie życzę ci, lecz różnie jest),
Nie chciej zaraz marnie ginąć;
Zaufaj mi, przekonasz się:

Skocz w pudło gitary,
I tam rozłóż się obozem.
Skocz w pudło gitary,
Ratankowym ona kołem.
Przeczekaj nachalną nawałnicę,
Wyjdź potem ze słońcem na ulice!
Wyjdź potem ze słońcem na ulice!

Gdy ci będzie jakoś nie tak
(Nie życzę ci, lecz rożnie jest),
Gdy ta słynna smuga cienia
Przypęta się, przerazi cię:

Skocz w pudło gitary...

Aż cię znowu noc dopadnie
(Nie życzę ci, lecz różnie jest),
Ciemny Bóg się tobą zajmie,
Lecz wtedy ty wywijasz się:

Skocz w pudło gitary...

I pomóż słońcu!
I pomóż słońcu!
Pomóż słońcu lśnić!


Stare Dobre Małżeństwo 

poezja śpiewana
...hmm :] lubie ich piosenki,
jak ktoś nie zna to polecam ;)

środa, 21 października 2009













Danuta Wawiłow

Moja siostra królewna 

Moja siostra królewna
ma z papieru koronę
i ma długie warkocze,
i ma oczy zielone,
moja siostra królewna


Moja siostra królewna
jest najlepsza na świecie,
kiedy bajki mi czyta
albo gra mi na flecie,
moja siostra królewna.


A jak stoi przed lustrem
i mnie wcale nie słucha, 
wtedy mówię jej na złość,
że jest wstrętna ropucha,
a nie żadna królewna.

Jak ją rąbnę niechcący,
zaraz leci do mamy,
ale to jest nieważne,
bo i tak się kochamy
z moją siostrą królewną.

Rano idzie do szkoły
w swym czerwonym berecie
i z tornistrem na plecach,
a wy wcale nie wiecie, 
że to idzie królewna.

środa, 2 września 2009

Gdyby

fot. autorstwa Anna Marjakova


O gdyby znalazł się ktoś, kogo kochać bym mógł!

Rozumiał bym potrzebę i sens

Dlaczego kwitną kwiaty w Maju

Słońce promień swój śle

Dlaczego tłok w tramwaju

I miasto tonie we mgle

O gdyby znalazł się ktoś kogo kochać bym mógł!

Pragnął bym i zezwolił na to by

Kwiaty kwitły w Maju

Słońce niech promień swój śle

I tłok był w tramwaju

Miasto tonęło w sinej mgle

O gdyby znalazł się ktoś, kogo kochać bym mógł!

Wtedy kochał bym jak sam Bóg!

br. Roman Płatek, Wrocław 18.03.09

sobota, 21 marca 2009

piosenka Bilba Bagginsa

Władca Pierścieni, Drużyna Pierścienia J.R.R.Tolkien 


Droga wybiega zawsze wprzód

spod progu gdzie początek ma.

Odeszła już daleko tak...

Podążyć za nią, ile sił

Musza ochocze stopy me, 

aż dotrze na rozległy trakt, 

Gdzie celów wiele splata się.

A stamtąd kądy? Nie wiem, nie.