Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piosenka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piosenka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 19 grudnia 2013

jak psalm...

How many times have I been here
How many times was I lost
And how many times I'd be drowning in the sea
If you weren't there to rescue me


We're sailing, sailing every night
We're drifting, drifting alone apart
Not to show that we're in need
But I'd heal your wounds if you bleed


How many times have I hurt you
How many times have you
And how many times I'd been on my knees
Begging, begging please forgive me


We're sailing, sailing every night
We're drifting, drifting alone apart
Not to show that we're in need
But I'd heal your wounds if you bleed


Thank you for being so patient with me
I've been weaker than I ought to be
Despair and jealousy blinded my mind
And I couldn't see how you're trying for me.



wtorek, 4 czerwca 2013

Kiedy z serca płyną słowa
Uderzają z wielką mocą
Krążą blisko wśród nas ot tak
Dając chętnym szczere złoto

i dlatego lubię mówić z Tobą
i dlatego lubię mówić z Tobą

Każdy myśli to co myśli
Myśli sobie moja głowa
Może w końcu mi się uda
Wypowiedzieć proste słowa

i dlatego lubię mówić z Tobą...


(akurat)


















..lubię słuchać, gdy mi śpiewasz ot tak

wtorek, 12 października 2010

Tomasz Żółtko
Czy ktoś będzie nas karał
 
Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za przepłakane łzy... tak wielu
Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za niespełnione marzenia i sny
Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za obłudę cynizmu i fałsz
Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za śmierć tych co niepotrzebnie umarli...
Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za krzyk tych co się nie narodzili
Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za bluźnierstwa wyniosłych warg...
Co stanie się z nami wszystkimi, którzy tworzymy dzisiejszy świat... < 2x >

Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za wodzów naszych skażonych zdradą
Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za Bogów zamkniętych w drewnianych szkatułach
Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za głupotę niespełnionych słów
Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za zmarnowane noce i dnie...
Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za egoizm pysznej, fanatycznej wiary
Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za nieszczerych pacierzy gwar...
Co stanie się z nami wszystkimi, którzy tworzymy dzisiejszy świat... < 2x >

Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za przekleństwa schowane w bezgłośnym szepcie
Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za paranoję jedną zbawczych kościołów
Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za jałowych dyskusji splot
Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za samotność szarą, ciążącą nad miarę...
Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za oszustwo pobożnych min oraz gestów
Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za niewinny, dziecięcy płacz...
Co stanie się z nami wszystkimi, którzy tworzymy dzisiejszy świat... < 4x >

piątek, 23 lipca 2010

Stare Dobre Małżeństwo "Ballada o poecie"

Tekst piosenki
Ballada o poecie
Odfrunęły anioły do ciepłych rajów
tylko jeden w karczmie na rozstaju
głuchy na boskie wołania
hulał z karczmareczką do świtania

pióra piwem zlane sosem musztardowym
skaranie boskie z takim aniołem
jedno skrzydło złamał drugie zastawił
wszystkich wycałował pod ławę się zwalił

naważył anioł piwa - stracił mannę z nieba
musi sam zapracować na kawałek chleba
że nikogo nie zbawił - sczłowieczał na amen
już na zawsze zostanie anioł między nami

niebo z ziemią rymuje słowami skrzypcami
i pomiędzy kramami kręci się z rymami
dzieci za min biegną psów pijaczków zgraja
a ten im wyśpiewuje o utraconych rajach

niedziela, 4 kwietnia 2010

"Zbudź się o śpiący i powstań zmartwych, a zajaśnieje ci Chrystus!"


http://dominikanie.pl/aktualnosci/news/news_id,2513,zmartwychwstanie.html

środa, 27 stycznia 2010









Chciałam się podzielić refleksją po piosence z filmu avatar. Słowa -I see you- oznaczają: widzę Ciebie, widzę Twoje wnętrze. Chciałabym umiec patrzec na ludzi bez oceniania z góry.



I see you

I see you

Walking through a dream
I see you
My light in darkness breathing hope of new life
Now I live through you and you through me
Enchanting
I pray in my heart that this dream never ends

I see me through your eyes
Living through life flying high
Your life shines the way into paradise
So I offer my life as a sacrifice
I live through your love

You teach me how to see
All that’s beautiful
My senses touch your word I never pictured
Now I give my hope to you
I surrender
I pray in my heart that this world never ends

I see me through your eyes
Living through life flying high
Your love shines the way into paradise
So I offer my life
I offer my love, for you

When my heart was never open
(and my spirit never free)
To the world that you have shown me
But my eyes could not devision
All the colours of love and of life ever more
Evermore

(I see me through your eyes)
I see me through your eyes
(Living through life flying high)
Flying high
Your love shines the way into paradise
So I offer my life as a sacrifice
And live through your love
And live through your life

I see you

I see you

Leona Lewis - I see you / avatar

piątek, 18 grudnia 2009











ANJELI

(MIROSLAV ŠMILŇÁK)

BOL RAZ JEDEN ČISTÝ PAPIER
BIELY AKO SNEH
JEDNO REBRO MI UŽ CHÝBA
PÍŠEM ZOPÁR VIET

TAK TI PÍŠEM, ROBÍM ZNAČKY
CHODNÍK PO MODREJ
KEBY SOM SA K TEBE ZGÚĽAL
MODRÁ JE V NÁS ...

KRAJINOU TÚLAJÚ SA ANJELI
KEĎ CÍTI, ŽE HREJE
AJ SLEPÝ LÁSKE UVERÍ

BOL RAZ JEDEN ČISTÝ PAPIER
VIEM HO NASPAMÄŤ
JEDNO REBRO TI UŽ CHÝBA
PÍŠEŠ ZOPÁR VIET

Z NAŠICH KROKOV MOŽNO PRÍBEH
KTORÝ PUTUJE
AK SA MÔŽEME SPOLU TÚLAŤ
MODRÁ JE V NÁS A MY V NEJ

KRAJINOU TÚLAJÚ SA ANJELI
KEĎ CÍTI, ŽE HREJE
AJ SLEPÝ LÁSKE UVERÍ

A TERAZ, A TERAZ
NECH SA NEBO POROZLIVA
A TERAZ, A TERAZ
POĎME SPOLU O TOM SPIEVAŤ

KRAJINOU TÚLAJÚ SA ANJELI
KEĎ CÍTI, ŽE HREJE
AJ SLEPÝ LÁSKE UVERÍ

czwartek, 17 grudnia 2009

chmury skłebione niosą mrozy i snieg 

wiatr gwiżdże w nieszczelnych futrynach
kolejny raz pociąg spóźnia się
znak że znowu zaczyna się zima

uuu... zawirował świat
jak płatki śniegu na dworze
stare wspomnienia odżyły znów
niewiele nam to jednak pomoże

królowa śniegu srebrnym welonem swym
przykryła prawie świat cały
wystawić nos poza domu próg
to wyczyn nie lada śmiały

uuu...

szare poranki i krótkie dni
każde z nas ma dziś tylko dla siebie
tysiąc listów strawił pieca żar

w tym dwieście pięćdziesiąt od ciebie

"Zawirował świat" SDM

poniedziałek, 26 października 2009














Piosenka dla Juniora i jego gitary

Gdy pokłócisz się z dziewczyną
(Nie życzę ci, lecz różnie jest),
Nie chciej zaraz marnie ginąć;
Zaufaj mi, przekonasz się:

Skocz w pudło gitary,
I tam rozłóż się obozem.
Skocz w pudło gitary,
Ratankowym ona kołem.
Przeczekaj nachalną nawałnicę,
Wyjdź potem ze słońcem na ulice!
Wyjdź potem ze słońcem na ulice!

Gdy ci będzie jakoś nie tak
(Nie życzę ci, lecz rożnie jest),
Gdy ta słynna smuga cienia
Przypęta się, przerazi cię:

Skocz w pudło gitary...

Aż cię znowu noc dopadnie
(Nie życzę ci, lecz różnie jest),
Ciemny Bóg się tobą zajmie,
Lecz wtedy ty wywijasz się:

Skocz w pudło gitary...

I pomóż słońcu!
I pomóż słońcu!
Pomóż słońcu lśnić!


Stare Dobre Małżeństwo 

poezja śpiewana
...hmm :] lubie ich piosenki,
jak ktoś nie zna to polecam ;)

poniedziałek, 21 września 2009














Človek (b.f.o.)

uši človek má až dve

sú nastražené stále 

na muziku na vtači spev

na šuchot hada v tráve

dve oči má človek

rád pozerá do oblohy

vyberá si svetlo z tmy

prehliada more zloby


ruky
človek má tiež dve

vie biť sa zdraviť kývať

môže oči zakryť si

keď nevládze sa dívať


na dvoch noh
ách človek stojí

a znesie rán veľa

no skolí ho zdrada ženy

a podraz od priateľa


človek má vlastne v
šetko

čo mu k žitiu treba

k bolesti i k radosti

mu stači mať sám seba

sám seba


človek hlavu jednu má

v nej nosí čiernu dieru

ktorá zhltne celý svet 

na prach mu zmelie vieru


človek je len mal
ý svet

no do neho sa zmestí

kopa svetov a reči a lží

mítingov na námestí


srdce 
ľudské život tepe

no visí na vlásku

vesmír vládze obsiahnuť

no umiera na lásku


to 
čo nemá do páru

človek má len jedno

nedobre je rozkladať sa

lepšie je byť vedno

środa, 20 maja 2009

Smutne oczy, piękne oczy, 
Smutne usta, bez uśmiechu ... 
Widzę co dzień ją z daleka - 
Stoi w oknie aż do zmierzchu. 


Anna Maria ... 


Tylko o niej ciągle myślę. 
I jednego tylko pragnę: 
Żeby chciała choć z daleka, 
Choć przez chwilę spojrzeć na mnie. 


Anna Maria smutną ma twarz, 
Anna Maria wciąż patrzy w dal ... 


Jakże chciałbym ujrzeć kiedyś 
Swe odbicie w smutnych oczach. 
Jakże chciałbym móc uwierzyć 
W to, że kiedyś mnie pokocha. 


Anna Maria smutną ma twarz. 
Anna Maria wciąż patrzy w dal ... 


Lat minionych, dni minionych 
Żadne modły już nie cofną. 
Ten, na kogo ciągle czeka, 
Już nie przyjdzie pod jej okno. 


Anna Maria smutną ma twarz. 
Anna Maria wciąż patrzy w dal ... 

Anna Maria smutną ma twarz. 
Anna Maria wciąż patrzy w dal ... 


Anna Maria ... 



 Czerwone Gitary; autor słów utworu: K. Dzikowski; kompozytor: Seweryn Krajewski

środa, 6 maja 2009


Kwiaty we włosach potargał wiatr, 

Po co więc wracasz do tamtych lat? 

Zgubionych dni nie znajdziesz już, 

Choć przejdziesz świat i wszerz i wzdłuż. 



Kwiaty we włosach potargał wiatr, 

Dawno zmieniłaś swych marzeń kształt. 

I dzisiaj Ty, i dzisiaj ja - 

To drogi dwie i szczęścia dwa ... 



Więc choć z daleka wołasz mnie - 

Nie powiem: "Tak", nie powiem: "Nie"... 

Bez wspomnień czasem łatwiej żyć; 

Nie wraca nic. 



Kwiaty we włosach potargał wiatr, 

Wyrzuć z pamięci ostatni ślad, 

Bo dzisiaj Ty, bo dzisiaj ja - 

To drogi dwie i szczęścia dwa ... 



Więc choć z daleka wołasz mnie - 

Nie powiem: "Tak", nie powiem: "Nie" ... 

Bez wspomnień czasem łatwiej żyć; 

Nie wraca nic. 


Kwiaty we włosach potargał wiatr, 

Wyrzuć z pamięci ostatni ślad, 

Bo dzisiaj Ty, bo dzisiaj ja - 

To drogi dwie i szczęścia dwa ... 

I szczęścia dwa ...



"Kwiaty we włosach"  Czerwone Gitary




poniedziałek, 27 kwietnia 2009

Już nigdy nie będziemy kochać tak jak wtedy


Miła, to sentymentalne, 
ale nie mogę, nie mogę zapomnieć 
nas wtedy, 
wtopionych w bursztyn ciszy. 
Z jaką nieśmiałą obawą 
dotykaliśmy swoich rąk: 
skrzydeł egzotycznych ptaków. 

To powraca do mnie 
To powraca do mnie 
To powraca do mnie 
jak motyw śmierci. 
jak motyw śmierci. 

Tak świeże były nasze ciała, 
tak czyste, 
ciała prawie dzieci. 
Kim, jak nie dziećmi byliśmy, 
niewinnymi, 
bardziej świętymi 
niż wszyscy święci. 
To jak zadra 
tkwi w mej pamięci. 

Nasze błękitne oddechy, 
nasze źródlane oczy 
jeszcze nie tknięte szronem przerażenia. 
Nasza czułość 
delikatna jak nalot pyłku na śliwkach, 
czysta i krucha jak płatek lodu, 
naiwna jak psiak. 

Już nigdy nie bedziemy kochać 

tak jak wtedy.

Stare Dobre Małżeństwo, Już nigdy nie będziemy kochać tak jak wtedy 

niedziela, 19 kwietnia 2009

Błogosławcie Pana wszystkie Jego dzieła,

Które by nie kwitły, gdyby nie cierpienie,

Błogosławcie Pana.

Błogosławcie Pana wszystkie łzy i żale,

Każda moja słabość i upokorzenie,

Błogosławcie Pana.

Błogosławcie Pana wszystkie moje rany,

Na które Duch Święty staje się balsamem,

Błogosławcie Pana.

Niech Cię błogosławią wszystkie me niemoce,

Ból skrzętnie skrywany po bezsennej nocy,

Niech Cię błogosławią.

Błogosławcie Pana, że Mu ufam jeszcze,

Że mnie wciąż uzdrawia łaski Swojej deszczem,

Błogosławcie Pana.

(sł. S. M. Paula OCPA; muz. Paweł Bębenek)

wtorek, 24 marca 2009

24 smutki

Dwadzieścia cztery smutki 

to zwykła nasza doba. 

I dzień jest nie za krotki, 

i noc się nam podoba. 

Deszcz pada nieustanny 

i nudny, i nużący, 

za oknem chodzą panny 

smucące się niechcący 

(niechcący...) 

Za oknem wieczór spływa 

po dachach i po rynnach, 

i ciemność odpoczywa 

bezpieczna i bezczynna. 

Dwadzieścia cztery smutki... 

Usiądę sam za stołem, 

zamyślę się wieczyście 

o życiu niewesołym, 

przez które ze mną szliście. 

O naszym domu niskim 

i o wysokim niebie, 

o wszystkich i o wszystkim - 

i za was, i za siebie. 

Dwadzieścia cztery smutki...


Grzegorz Turnau

niedziela, 22 marca 2009

Wędrówką życie jest człowieka

Wędrówką jedną życie jest człowieka; 
Idzie wciąż, 
Dalej wciąż, 
Dokąd? Skąd? 
Dokąd! Skąd? 
Dokąd! Skąd? 

Jak zjawa senna życie jest człowieka; 
Zjawia się, 
Dotknąć chcesz 
Lecz ucieka? 
Lecz ucieka! 
Lecz ucieka! 

To nic! To nic! To nic! 
Dopóki sił, 
Jednak iść! Przecież iść! 
Bedę iść! 

To nic! To nic! To nic! 
Dopóki sił, 
Będę szedł! Będę biegł! 
Nie dam się! 

Wędrówką jedną życie jest człowieka; 
Idzie tam, 
Idzie tu, 
Brak mu tchu? 
Brak mu tchu! 
Brak mu tchu! 

Jak chmura zwiewna życie jest człowieka! 
Płynie wzwyż, 
Płynie w niż! 
Śmierć go czeka? 
Śmierć go czeka! 
Śmierć go czeka! 

To nic! To nic! To nic! 
Dopóki sił, 
Jednak iść! Przecież iść! 
Będę iść! 

To nic! To nic! To nic! 
Dopóki sił, 
Będę szedł! Będę biegł! 
Nie dam się!


Wędrówką życie jest człowieka - Stare Dobre Małżeństwo

wtorek, 17 marca 2009

Czwarta nad ranem

Czwarta nad ranem 
Może sen przyjdzie 
Może mnie odwiedzisz 

Czwarta nad ranem 
Może sen przyjdzie 
Może mnie odwiedzisz 

Czemu cię nie ma na odległość ręki? 
Czemu mówimy do siebie listami? 
Gdy ci to śpiewam - u mnie pełnia lata 
Gdy to usłyszysz - będzie środek zimy 

Czemu się budzę o czwartej nad ranem 
I włosy twoje próbuję ugłaskać 
Lecz nigdzie nie ma twoich włosów 
Jest tylko blada nocna lampka 
Łysa śpiewaczka 

Śpiewamy bluesa, bo czwarta nad ranem 
Tak cicho, by nie zbudzić sąsiadów 
Czajnik z gwizdkiem świruje na gazie 
Myślałby kto, że rodem z Manhattanu 

Czwarta nad ranem... 

Herbata czarna myśli rozjaśnia 
A list twój sam się czyta 
Że można go śpiewać 
Za oknem mruczą bluesa 
Topole z Krupniczej 

I jeszcze strażak wszedł na solo 
Ten z Mariackiej Wieży 
Jego trąbka jak księżyc 
Biegnie nad topolą 
Nigdzie się jej nie spieszy 

Już piąta 
Może sen przyjdzie 
Może mnie odwiedzisz


Czarny Blues O Czwartej Nad Ranem, Stare Dobre Małżeństwo

ogień miłości


 w naszych ciemnościach..  
o Panie rozpal ogień, który nigdy nie zagaśnie w naszych ciemnościach