czwartek, 19 grudnia 2013
jak psalm...
wtorek, 4 czerwca 2013
Uderzają z wielką mocą
Krążą blisko wśród nas ot tak
Dając chętnym szczere złoto
i dlatego lubię mówić z Tobą
i dlatego lubię mówić z Tobą
Każdy myśli to co myśli
Myśli sobie moja głowa
Może w końcu mi się uda
Wypowiedzieć proste słowa
i dlatego lubię mówić z Tobą...
(akurat)
..lubię słuchać, gdy mi śpiewasz ot tak
wtorek, 12 października 2010
Czy ktoś będzie nas karał
Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za przepłakane łzy... tak wielu
Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za niespełnione marzenia i sny
Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za obłudę cynizmu i fałsz
Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za śmierć tych co niepotrzebnie umarli...
Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za krzyk tych co się nie narodzili
Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za bluźnierstwa wyniosłych warg...
Co stanie się z nami wszystkimi, którzy tworzymy dzisiejszy świat... < 2x >
Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za wodzów naszych skażonych zdradą
Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za Bogów zamkniętych w drewnianych szkatułach
Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za głupotę niespełnionych słów
Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za zmarnowane noce i dnie...
Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za egoizm pysznej, fanatycznej wiary
Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za nieszczerych pacierzy gwar...
Co stanie się z nami wszystkimi, którzy tworzymy dzisiejszy świat... < 2x >
Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za przekleństwa schowane w bezgłośnym szepcie
Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za paranoję jedną zbawczych kościołów
Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za jałowych dyskusji splot
Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za samotność szarą, ciążącą nad miarę...
Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za oszustwo pobożnych min oraz gestów
Czy ktoś kiedyś ukarze nas
za niewinny, dziecięcy płacz...
Co stanie się z nami wszystkimi, którzy tworzymy dzisiejszy świat... < 4x >
piątek, 23 lipca 2010
Stare Dobre Małżeństwo "Ballada o poecie"
| Tekst piosenki Tłumaczenie | Pokaż tekst piosenki |
| Ballada o poecie | Odfrunęły anioły do ciepłych rajów tylko jeden w karczmie na rozstaju głuchy na boskie wołania hulał z karczmareczką do świtania pióra piwem zlane sosem musztardowym skaranie boskie z takim aniołem jedno skrzydło złamał drugie zastawił wszystkich wycałował pod ławę się zwalił naważył anioł piwa - stracił mannę z nieba musi sam zapracować na kawałek chleba że nikogo nie zbawił - sczłowieczał na amen już na zawsze zostanie anioł między nami niebo z ziemią rymuje słowami skrzypcami i pomiędzy kramami kręci się z rymami dzieci za min biegną psów pijaczków zgraja a ten im wyśpiewuje o utraconych rajach |
niedziela, 4 kwietnia 2010
środa, 27 stycznia 2010
Chciałam się podzielić refleksją po piosence z filmu avatar. Słowa -I see you- oznaczają: widzę Ciebie, widzę Twoje wnętrze. Chciałabym umiec patrzec na ludzi bez oceniania z góry.
I see you
Walking through a dream
I see you
My light in darkness breathing hope of new life
Now I live through you and you through me
Enchanting
I pray in my heart that this dream never ends
I see me through your eyes
Living through life flying high
Your life shines the way into paradise
So I offer my life as a sacrifice
I live through your love
You teach me how to see
All that’s beautiful
My senses touch your word I never pictured
Now I give my hope to you
I surrender
I pray in my heart that this world never ends
I see me through your eyes
Living through life flying high
Your love shines the way into paradise
So I offer my life
I offer my love, for you
When my heart was never open
(and my spirit never free)
To the world that you have shown me
But my eyes could not devision
All the colours of love and of life ever more
Evermore
(I see me through your eyes)
I see me through your eyes
(Living through life flying high)
Flying high
Your love shines the way into paradise
So I offer my life as a sacrifice
And live through your love
And live through your life
I see you
I see you
Leona Lewis - I see you / avatar
piątek, 18 grudnia 2009

ANJELI
BOL RAZ JEDEN ČISTÝ PAPIER
BIELY AKO SNEH
JEDNO REBRO MI UŽ CHÝBA
PÍŠEM ZOPÁR VIET
TAK TI PÍŠEM, ROBÍM ZNAČKY
CHODNÍK PO MODREJ
KEBY SOM SA K TEBE ZGÚĽAL
MODRÁ JE V NÁS ...
KRAJINOU TÚLAJÚ SA ANJELI
KEĎ CÍTI, ŽE HREJE
AJ SLEPÝ LÁSKE UVERÍ
BOL RAZ JEDEN ČISTÝ PAPIER
VIEM HO NASPAMÄŤ
JEDNO REBRO TI UŽ CHÝBA
PÍŠEŠ ZOPÁR VIET
Z NAŠICH KROKOV MOŽNO PRÍBEH
KTORÝ PUTUJE
AK SA MÔŽEME SPOLU TÚLAŤ
MODRÁ JE V NÁS A MY V NEJ
KRAJINOU TÚLAJÚ SA ANJELI
KEĎ CÍTI, ŽE HREJE
AJ SLEPÝ LÁSKE UVERÍ
A TERAZ, A TERAZ
NECH SA NEBO POROZLIVA
A TERAZ, A TERAZ
POĎME SPOLU O TOM SPIEVAŤ
KRAJINOU TÚLAJÚ SA ANJELI
KEĎ CÍTI, ŽE HREJE
AJ SLEPÝ LÁSKE UVERÍ
czwartek, 17 grudnia 2009
chmury skłebione niosą mrozy i snieg
kolejny raz pociąg spóźnia się
znak że znowu zaczyna się zima
uuu... zawirował świat
jak płatki śniegu na dworze
stare wspomnienia odżyły znów
niewiele nam to jednak pomoże
królowa śniegu srebrnym welonem swym
przykryła prawie świat cały
wystawić nos poza domu próg
to wyczyn nie lada śmiały
uuu...
szare poranki i krótkie dni
każde z nas ma dziś tylko dla siebie
tysiąc listów strawił pieca żar
w tym dwieście pięćdziesiąt od ciebie
"Zawirował świat" SDM
poniedziałek, 26 października 2009

Piosenka dla Juniora i jego gitary
(Nie życzę ci, lecz różnie jest),
Nie chciej zaraz marnie ginąć;
Zaufaj mi, przekonasz się:
Skocz w pudło gitary,
I tam rozłóż się obozem.
Skocz w pudło gitary,
Ratankowym ona kołem.
Przeczekaj nachalną nawałnicę,
Wyjdź potem ze słońcem na ulice!
Wyjdź potem ze słońcem na ulice!
Gdy ci będzie jakoś nie tak
(Nie życzę ci, lecz rożnie jest),
Gdy ta słynna smuga cienia
Przypęta się, przerazi cię:
Skocz w pudło gitary...
Aż cię znowu noc dopadnie
(Nie życzę ci, lecz różnie jest),
Ciemny Bóg się tobą zajmie,
Lecz wtedy ty wywijasz się:
Skocz w pudło gitary...
I pomóż słońcu!
I pomóż słońcu!
Pomóż słońcu lśnić!
Stare Dobre Małżeństwo
poezja śpiewana
...hmm :] lubie ich piosenki,
jak ktoś nie zna to polecam ;)
poniedziałek, 21 września 2009

Človek (b.f.o.)
uši človek má až dve
sú nastražené stále
na muziku na vtači spev
na šuchot hada v tráve
dve oči má človek
rád pozerá do oblohy
vyberá si svetlo z tmy
prehliada more zloby
ruky človek má tiež dve
vie biť sa zdraviť kývať
môže oči zakryť si
keď nevládze sa dívať
na dvoch nohách človek stojí
a znesie rán veľa
no skolí ho zdrada ženy
a podraz od priateľa
človek má vlastne všetko
čo mu k žitiu treba
k bolesti i k radosti
mu stači mať sám seba
sám seba
človek hlavu jednu má
v nej nosí čiernu dieru
ktorá zhltne celý svet
na prach mu zmelie vieru
človek je len malý svet
no do neho sa zmestí
kopa svetov a reči a lží
mítingov na námestí
srdce ľudské život tepe
no visí na vlásku
vesmír vládze obsiahnuť
no umiera na lásku
to čo nemá do páru
človek má len jedno
nedobre je rozkladať sa
lepšie je byť vedno
środa, 20 maja 2009
Smutne usta, bez uśmiechu ...
Widzę co dzień ją z daleka -
Stoi w oknie aż do zmierzchu.
Anna Maria ...
Tylko o niej ciągle myślę.
I jednego tylko pragnę:
Żeby chciała choć z daleka,
Choć przez chwilę spojrzeć na mnie.
Anna Maria smutną ma twarz,
Anna Maria wciąż patrzy w dal ...
Jakże chciałbym ujrzeć kiedyś
Swe odbicie w smutnych oczach.
Jakże chciałbym móc uwierzyć
W to, że kiedyś mnie pokocha.
Anna Maria smutną ma twarz.
Anna Maria wciąż patrzy w dal ...
Lat minionych, dni minionych
Żadne modły już nie cofną.
Ten, na kogo ciągle czeka,
Już nie przyjdzie pod jej okno.
Anna Maria smutną ma twarz.
Anna Maria wciąż patrzy w dal ...
Anna Maria smutną ma twarz.
Anna Maria wciąż patrzy w dal ...
Anna Maria ...
Czerwone Gitary; autor słów utworu: K. Dzikowski; kompozytor: Seweryn Krajewski
środa, 6 maja 2009
Kwiaty we włosach potargał wiatr,
Zgubionych dni nie znajdziesz już,
Choć przejdziesz świat i wszerz i wzdłuż.
Kwiaty we włosach potargał wiatr,
Dawno zmieniłaś swych marzeń kształt.
I dzisiaj Ty, i dzisiaj ja -
To drogi dwie i szczęścia dwa ...
Więc choć z daleka wołasz mnie -
Nie powiem: "Tak", nie powiem: "Nie"...
Bez wspomnień czasem łatwiej żyć;
Nie wraca nic.
Kwiaty we włosach potargał wiatr,
Wyrzuć z pamięci ostatni ślad,
Bo dzisiaj Ty, bo dzisiaj ja -
To drogi dwie i szczęścia dwa ...
Więc choć z daleka wołasz mnie -
Nie powiem: "Tak", nie powiem: "Nie" ...
Bez wspomnień czasem łatwiej żyć;
Nie wraca nic.
Wyrzuć z pamięci ostatni ślad,
Bo dzisiaj Ty, bo dzisiaj ja -
To drogi dwie i szczęścia dwa ...
I szczęścia dwa ...
"Kwiaty we włosach" Czerwone Gitary
poniedziałek, 27 kwietnia 2009
Już nigdy nie będziemy kochać tak jak wtedy
ale nie mogę, nie mogę zapomnieć
nas wtedy,
wtopionych w bursztyn ciszy.
Z jaką nieśmiałą obawą
dotykaliśmy swoich rąk:
skrzydeł egzotycznych ptaków.
To powraca do mnie
To powraca do mnie
To powraca do mnie
jak motyw śmierci.
jak motyw śmierci.
Tak świeże były nasze ciała,
tak czyste,
ciała prawie dzieci.
Kim, jak nie dziećmi byliśmy,
niewinnymi,
bardziej świętymi
niż wszyscy święci.
To jak zadra
tkwi w mej pamięci.
Nasze błękitne oddechy,
nasze źródlane oczy
jeszcze nie tknięte szronem przerażenia.
Nasza czułość
delikatna jak nalot pyłku na śliwkach,
czysta i krucha jak płatek lodu,
naiwna jak psiak.
Już nigdy nie bedziemy kochać
tak jak wtedy.
Stare Dobre Małżeństwo, Już nigdy nie będziemy kochać tak jak wtedy
niedziela, 19 kwietnia 2009
Błogosławcie Pana wszystkie Jego dzieła,
Które by nie kwitły, gdyby nie cierpienie,
Błogosławcie Pana.
Błogosławcie Pana wszystkie łzy i żale,
Każda moja słabość i upokorzenie,
Błogosławcie Pana.
Błogosławcie Pana wszystkie moje rany,
Na które Duch Święty staje się balsamem,
Błogosławcie Pana.
Niech Cię błogosławią wszystkie me niemoce,
Ból skrzętnie skrywany po bezsennej nocy,
Niech Cię błogosławią.
Błogosławcie Pana, że Mu ufam jeszcze,
Że mnie wciąż uzdrawia łaski Swojej deszczem,
Błogosławcie Pana.
(sł. S. M. Paula OCPA; muz. Paweł Bębenek)
wtorek, 24 marca 2009
24 smutki
to zwykła nasza doba.
I dzień jest nie za krotki,
i noc się nam podoba.
Deszcz pada nieustanny
i nudny, i nużący,
za oknem chodzą panny
smucące się niechcący
(niechcący...)
Za oknem wieczór spływa
po dachach i po rynnach,
i ciemność odpoczywa
bezpieczna i bezczynna.
Dwadzieścia cztery smutki...
Usiądę sam za stołem,
zamyślę się wieczyście
o życiu niewesołym,
przez które ze mną szliście.
O naszym domu niskim
i o wysokim niebie,
o wszystkich i o wszystkim -
i za was, i za siebie.
Dwadzieścia cztery smutki...
Grzegorz Turnau
niedziela, 22 marca 2009
Wędrówką życie jest człowieka
Idzie wciąż,
Dalej wciąż,
Dokąd? Skąd?
Dokąd! Skąd?
Dokąd! Skąd?
Jak zjawa senna życie jest człowieka;
Zjawia się,
Dotknąć chcesz
Lecz ucieka?
Lecz ucieka!
Lecz ucieka!
To nic! To nic! To nic!
Dopóki sił,
Jednak iść! Przecież iść!
Bedę iść!
To nic! To nic! To nic!
Dopóki sił,
Będę szedł! Będę biegł!
Nie dam się!
Wędrówką jedną życie jest człowieka;
Idzie tam,
Idzie tu,
Brak mu tchu?
Brak mu tchu!
Brak mu tchu!
Jak chmura zwiewna życie jest człowieka!
Płynie wzwyż,
Płynie w niż!
Śmierć go czeka?
Śmierć go czeka!
Śmierć go czeka!
To nic! To nic! To nic!
Dopóki sił,
Jednak iść! Przecież iść!
Będę iść!
To nic! To nic! To nic!
Dopóki sił,
Będę szedł! Będę biegł!
Nie dam się!
Wędrówką życie jest człowieka - Stare Dobre Małżeństwo
wtorek, 17 marca 2009
Czwarta nad ranem
Może sen przyjdzie
Może mnie odwiedzisz
Czwarta nad ranem
Może sen przyjdzie
Może mnie odwiedzisz
Czemu cię nie ma na odległość ręki?
Czemu mówimy do siebie listami?
Gdy ci to śpiewam - u mnie pełnia lata
Gdy to usłyszysz - będzie środek zimy
Czemu się budzę o czwartej nad ranem
I włosy twoje próbuję ugłaskać
Lecz nigdzie nie ma twoich włosów
Jest tylko blada nocna lampka
Łysa śpiewaczka
Śpiewamy bluesa, bo czwarta nad ranem
Tak cicho, by nie zbudzić sąsiadów
Czajnik z gwizdkiem świruje na gazie
Myślałby kto, że rodem z Manhattanu
Czwarta nad ranem...
Herbata czarna myśli rozjaśnia
A list twój sam się czyta
Że można go śpiewać
Za oknem mruczą bluesa
Topole z Krupniczej
I jeszcze strażak wszedł na solo
Ten z Mariackiej Wieży
Jego trąbka jak księżyc
Biegnie nad topolą
Nigdzie się jej nie spieszy
Już piąta
Może sen przyjdzie
Może mnie odwiedzisz
Czarny Blues O Czwartej Nad Ranem, Stare Dobre Małżeństwo




